W
programie całkiem poważne utwory Bacha, Vivaldiego, Schumanna i Haendla, jak i wariacje na temat Kurek trzech.
Tyskie Dni
Suzuki
to swego rodzaju warsztaty, podczas których dzieci ćwiczą pod okiem
wybitnych nauczycieli - specjalistów od metody Suzuki, także
zagranicznych. Przez dwa dni, od soboty do niedzieli, najmłodsi
skrzypkowie świata przygotowywali się w Tychach do koncertu finałowego
pod
Wypromuj swoją firmę! Z nami dotrzesz do 18 milionów polskich internautów! www.doradcy.pkt.pl |
T-Mobile - Rabat 50% Samsung Galaxy mini od 1zł Kup online! Sklep.T-Mobile.pl |
Największa baza aut używanych! Ponad 1 600 000 aktualnych ogłoszeń motoryzacyjnych. www.moto.gratka.pl |
okiem Elżbiety Węgrzyn, jednej z pierwszych w Polsce nauczycielek
Suzuki, Michała Gawrońskiego, Helen Brunner z Anglii oraz Dana Dery'ego
ze Szwajcarii.
Metoda Suzuki polega na wprowadzeniu dzieci w świat muzyki bez
uczenia nut. - Tak jak dziecko uczy się mówić, nie znając liter, tak
tutaj wchodzi w świat muzyki, bez nut - mówi Elżbieta Węgrzyn.
To ona właśnie przed kilku laty założyła w Tychach jedną z
pierwszych szkół Suzuki, która należy dziś do największych i
najprężniejszych. Właśnie tu z najlepszych uczniów powstała jedyna w
Polsce Orkiestra Dzieci Suzuki. Tutaj też na zimowe warsztaty
przyjeżdżają mali skrzypkowie z całego kraju. W pewnym momencie nazwano
je Tyskimi Dniami Suzuki i tak już zostało. W tym roku odbyły się po
raz szósty.
Rodzice, którzy zapisują dzieci do tej niezwykłej szkoły, wcale nie oczekują, że ich dzieci wyrosną na skrzypków.
- Pomyślałam sobie, że to jest coś, co będzie dodatkowo stymulować
rozwój mojego dziecka - mówi mama trzyletniej dziewczynki. - A ponieważ
rozwój ręki to rozwój mózgu, więc tym bardziej te zajęcia się jej
przydadzą.
Kobieta nigdy z muzyką nie miała do czynienia, ale w szkole Suzuki
jest tak, że rodzice muszą dawać przykład, więc i ona sięgnęła po
skrzypce.
Jej podejście do szkoły jest jak najbardziej właściwe. Szkoła
Suzuki nie jest bowiem ani wylęgarnią muzycznych talentów, ani szkołą
karier muzycznych. Ona ma wzbogacić człowieka o piękno i wrażliwość,
jakie wynikają z
kontaktu
ze światem dźwięków. Ten kontakt nie zaczyna się od nauki nut. Metoda
Suzuki wykorzystuje naturalne umiejętności dziecka do naśladownictwa.
Nauczyciele Suzuki wychodzą z założenia, że wszystkie dzieci są
zdolne. Reszta zależy od rodziców i nauczycieli. Uczenie dzieci uważają
za ogromną przyjemność.